W sernikach lubię eksperymentować. Ostatni sernik który robiłam był z dodatkiem suszonego mleka ale nie było by w nim nic dziwnego gdyby nie mała wpadka, która okazała się być strzałem w dziesiątkę. Otóż zapomniałam dolać do masy oleju. Myślałam, że sernik nie wyjdzie i będzie klapa. Ale wiecie co nic bardziej mylnego sernik wyszedł pyszny a tym samym zmniejszyłam kaloryczność sernika.
Już od dawna nie tylko do pieczenia ale i do sprzątania używam produktów firmy Stella. Polubiłam je przede wszystkim za świetną jakość ale i za przestępną cenę. Was też namawiam do korzystania z produktów firmy Stella.
Składniki:
- 1 kg twarogu półtłustego
- 1 szkl cukru
- 1 łyżka cukru z wanilią
- 6 jajek
- 2 budynie śmietankowe
- 1,5 szkl mleka 3,2%
- 1,5 szkl suszonego mleka
- 50 g rodzynek
- mąka do oprószenia
- herbatniki
Przygotowanie:
Składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Twaróg zmielić w maszynce do mięsa. Żółtka i cukier waniliowy zmiksować dodawać porcjami twaróg i miksować na wolnych obrotach pod koniec wsypać proszek budyniowy. Cały czas miksując na przemiennie wlewać wolnym strumieniem mleko i dodawać porcjami mleko w proszku. Miksować do momentu połączenia się składników. Białka ubić na sztywno z cukrem. Dodać do masy serowej i wymieszać szpatułką tu już nie miksujemy. Rodzynki obtoczyć w mące.
Formę o wymiarach 25*36 cm wyłożyć na dnie papierem do pieczenia Stella. Na dnie ułożyć herbatniki wylać połowę masy serowej, rozsypać rodzynki i wylać resztę masy serowej. Włożyć do piekarnika nagrzanego na 180 stopni góra-dół i piec 60 minut. Po tym czasie piekarnik wyłączyć lekko uchylić drzwiczki piekarnika i pozostawić sernik do wystudzenia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem lub polać polewą.
Mam dla was orzeźwiające ciasto brzoskwiniowe bez pieczenia na spodzie ze słomki ptysiowej z cynamonem. Zrobiłam taki spód po raz pierwszy i powiem wam, że smakuje to rewelacyjnie. Użyłam słomki ptysiowej z cynamonem Brześć.
Składniki:
- 2 opakowania słomki ptysiowej z cynamonem Brześć po 125 g
- 500 ml zimnej kremówki 30%
- 700 ml wrzątku
- 2 galaretki brzoskwiniowe
- 1 puszka brzoskwiń
- 2 galaretki brzoskwiniowe
- 900 ml wrzątku
Przygotowanie:
Blaszkę o wymiarach 34*24 cm wyłożyć na dnie papierem do pieczenia i równomiernie na całej powierzchni ułożyć słomkę ptysiową. Brzoskwinie odsączyć na sitku i pokroić w kostkę.
W 700 ml wrzątku rozpuścić 2 galaretki schłodzić i odłożyć do lekkiego stężenia. Zimną kremówkę ubić na sztywno. Miksując wlewać wolnym strumieniem tężejącą galaretkę i miksować do momentu połączenia się składników. Masę delikatnie wylać na słomkę, wyrównać powierzchnię. Pokrojone brzoskwinie rozsypać po całej powierzchni. W 900 ml wrzątku rozpuścić galaretki, schłodzić i gdy zacznie tężeć wylać na górę.
Ciasto przechowujemy w lodówce.