.

czwartek, 11 lipca 2019

Pstrąg z piekarnika z warzywami

Jedną z ulubionych ryb w naszym domu jest świeży pstrąg. Mam możliwość kupienia pstrągów bezpośrednio z hodowli więc z tego korzystam bo świeższej rybki nie kupię. Samo pieczenie pstrągów w piekarniku trwa dosyć krótko a jak jeszcze dołożymy do nich ulubione warzywa to z przygotowaniem obiadu zmieścimy się w godzinkę. Od jakiegoś czasu mam okazję testować nowy piekarnik Elektrolux EZF5C50V i to właśnie w nim były pieczone pstrągi. Razem z pstrągami piekłam też frytki więc tu skorzystałam z funkcji termoobiegu. W efekcie końcowym miałam rumiane frytki i równomiernie upieczone pstrągi. 



























Składniki:
  • 2 świeże pstrągi
  • 1 marchewka
  • 1 młoda żółta cukinia
  • 1 spora garść zielonej fasolki szparagowej
  • 1 główka czosnku
  • Do środka
  • po 2 plasterki cytryny
  • po 1 ząbku czosnku
  • kilka gałązek zielonego koperku
  • Do posmarowania
  • 1 łyżka masła
  • 1 ząbek posiekanego czosnku
  • sól
  • pieprz
Przygotowanie:
Oczyszczone i umyte pstrągi z jednej strony ponacinać z góry. Masło roztopić dodać drobno posiekany ząbek czosnku i wymieszać. Pstrągi w środku posolić i popieprzyć. Włożyć do środka po rozgniecionym ząbku czosnku, kilka gałązek koperku i po 2 plasterki cytryny. Ułożyć pstrągi w lekko posmarowanym olejem naczyniu żaroodpornym. Dodać oczyszczone i pokrojone warzywa. Pstrągi posmarować z wierzchu masłem, doprawić solą i pieprzem i ułożyć kilka gałązek koperku.  Włożyć do nagrzanego piekarnika z termoobiegiem na 200 stopni i piec około 20-30 minut w zależności od wielkości pstrągów.





5 komentarzy:

  1. Wygląda pięknie, uwielbiam pieczoną rybę. Najlepsze co może być :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ryby, a moja rodzinka je ich zdecydowanie za mało. Super przepis, wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie przepadam za takimi rybami, wole filety

    OdpowiedzUsuń
  4. tak podawana ryba jest naprawdę najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  5. Apetycznie wygląda, lubię pstrąga i tego też bym z chęcią zjadła

    OdpowiedzUsuń