Babka, którą chyba większość z was zna. U mnie dopiero teraz doczekała się publikacji na blogu mimo iż piekłam ją już dużo razy. Ale jak to mówią co się odwlecze to nie uciecze. Teraz w okresie przedświątecznym to dobra okazja i mam nadzieję, że kogoś zainspiruję do upieczenia.
Składniki:
- 250 g masła lub margaryny
- 1,5 szkl cukru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 2 łyżeczki esencji waniliowej
- 6 jajek
- 2 szkl mąki pszennej ekologicznej T500
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 szkl oleju
- 1 kisiel truskawkowy b/c
- 1 kisiel cytrynowy b/c
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki suchego maku
- barwnik czerwony i żółty
- cukier puder do oprószenia
Przygotowanie:
Masło, żółtka, cukier i cukier waniliowy utrzeć do białości. Wlać esencję waniliową. Wsypać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia wlać olej i wymieszać. Na końcu dodać ubite na sztywno białka i za pomocą łopatki delikatnie wymieszać. Ciasto podzielić na 4 równe części. Do jednej wsypać kisiel truskawkowy i odrobinę czerwonego barwnika i wymieszać. Do drugiej wsypać kisiel cytrynowy i odrobinę żółtego barwnika i wymieszać. Do trzeciej wsypać kakao do czwartej mak i wymieszać. Formę keksówkę o wymiarach 30*11 cm wysmarować i wysypać bułką tartą. Do formy przelewać kolejno warstwy- żółta, czerwona, kakaowa i z makiem. Surowe ciasto przeciąć nożem wzdłuż formy. Włożyć do nagrzanego piekarnika na 180 stopni i piec około 40 minut do tzw suchego patyczka.
Barwniki można pominąć wtedy kolory będą mniej intensywne co nie ma wpływu na smak babki.
Szczególnie na święta mamy swoje ulubione wypieki. Jednak ja oprócz tych wypróbowanych lubię też zaskakiwać domowników czymś nowym. Nie zawsze wszystko przypadnie nam do gustu. Ale ten mazurek podbił nasze kubki smakowe. Szczerze wam polecam.
Składniki:
- Masa orzechowa:
- 250 g herbatników typu petitki
- 150 g cukru pudru
- 150 g masła irlandzkiego Mlekoma
- 3 jajka
- 150 g orzechów laskowych
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 70 ml rumu
- szczypta soli
- andruty
- Polewa:
- 125 ml wody
- 200 g cukru
- 75 g kakao
- 125 g śmietany kremówki 30%
- 10 g żelatyny
Przygotowanie:
Masa orzechowa:
Orzechy i herbatniki zmielić blenderem i wymieszać. Jajka sparzyć. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno z solą i cukrem pudrem. Dodać żółtka i całość ubijać aż masa będzie sztywna tak jak na biszkopt.
Masło utrzeć do białości i ucierając małym strumieniem wlewać masę jajeczną. Wsypać zmielone herbatniki, orzechy. Wlać ekstrakt waniliowy, rum i wymieszać.
Dno formy o wymiarach 28*24 cm wyłożyć andrutami. Andruty zwilżyć lekko rumem by zmiękły. Wyłożyć masę orzechową i wyrównać na całej powierzchni. Znowu przykryć andrutami delikatnie dociskając do masy i zwilżyć rumem. Włożyć do lodówki najlepiej na całą noc.
Na drugi dzień przygotowujemy polewę.
Polewa:
Do rondelka wlać śmietanę, wodę dodać cukier, kakao i mieszając podgrzewać na lekkim ogniu. Gdy składniki się połączą i będą gorące wsypać żelatynę. Mieszając doprowadzić do wrzenia, zdjąć i odłożyć do przestudzenia. Gdy polewa wystygnie i zacznie tężeć rozsmarować po całej powierzchni andrutów.
Udekorować orzechami, rodzynkami lub według własnych inspiracji.
Przepis Tapenda