.

wtorek, 1 października 2013

Zupa grzybowa z łazankami

Jesienią taka pyszna i aromatyczna zupka z dodatkiem świeżych leśnych grzybków, najlepsza. Tym bardziej, że to grzyby nazbierane przez nas w lesie. Podana z makaronem, pycha.


Składniki:
  • 300g grzybów leśnych (borowiki i maślaki)
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 3 ziemniaki
  • 1 mała cebula
  • 1,5 l bulionu warzywnego
  • 2 liście laurowe
  • 3 kulki ziela angielskiego
  • 1 łyżka masła
  • 100 ml śmietany 18 %
  • sól, pieprz do smaku
  • mąka do zagęszczenia
  • 100 g makaronu łazanki
  • natka pietruszki
Przygotowanie:
Grzyby oczyścić, pokroić, zalać woda i gotować około 5 min. Marchewkę, pietruszkę, seler, ziemniaki, cebulę oczyścić i pokroić w kostkę. W garnku rozpuścić masło dodać pokrojone warzywa. Mieszać aż warzywa się zeszklą. Wlać bulion dodać liście laurowe, ziele angielskie i gotować do miękkości. Wlać wodę z podgotowanymi grzybami doprowadzić do wrzenia. Do śmietany wlać dwie łyżki gorącej zupy, wymieszać wlać do zupy. Zagęścić mąką rozmieszaną w zimnej wodzie. Dodać makaron ugotowany w osolonej wodzie al dente. Doprawić do smaku. Przed podaniem posypać pokrojoną zieloną pietruszką.

12 komentarzy:

  1. Musi być przepyszna,chętnie bym się skusiła na miseczkę tej zupy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bym się skusiła na miseczkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam grzybowe zupki a ta wygląda super

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja się właśnie jutro z samego rana wybieram na grzyby. Jak się uda coś znaleźć też będzie zupka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie słyszałam o podaniu zupy z łazankami, ale wygląda pysznie, więc z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina wypróbuj, makaron to fajny dodatek do grzybowej.

      Usuń
  6. Uwielbiam grzybową, ale robię ją tylko raz w roku - na wigilię. Twoja wygląda przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No ale na wigilię to chyba robisz z suszonych lub mrożonych. Teraz masz okazję zrobić z świeżych. Ale wiadomo że dania wigilijny smakują zawsze najlepiej.

    OdpowiedzUsuń