.

sobota, 10 maja 2014

Syrop sosnowy

Na przełomie kwietnia i maja kiedy mamy młode i pachnące pędy sosny warto pomyśleć o tym, żeby zrobić sobie syrop sosnowy. A jesienią i zimą będziemy go sobie popijać jak dopadnie nas  choróbsko. Zapobiegawczo możemy stosować codziennie po jednej łyżce dorośli natomiast dzieci po jednej łyżeczce. Syrop ma działanie przeciwbakteryjne, wykrztuśne oraz możemy stosować przy katarze, przeziębieniu i kaszlu.





Składniki:

  • 1 kg młodych pędów z sosny
  • 1 kg cukru
Przygotowanie: 
Młode pędy sosny zrywamy w miejscu najmniej uczęszczanym przez samochody. Nie myć i nie obrywać brązowych łusek. Słoiki umyć i wyparzyć. Do słoików wkładać na przemian  pędy sosny i przesypywać cukrem. Słoiki odłożyć w nasłonecznione miejsce. (Po 2-3 dniach powinien już być widoczny syrop.) Raz dziennie przemieszać pędy z cukrem. Pozostawić słoiki w słońcu na około 3-4 tygodnie. Po tym czasie zlać powstały syrop do wyparzonych słoików lub szklanych butelek i szczelnie zakręcić. Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.

 Po tygodniu stania na parapecie.




Domowy Wyrób

10 komentarzy:

  1. Taki syrop to skarb na przeziębienie. Widziałyśmy dzisiaj na rynku na kilku stoiskach młode pędy sosny...

    OdpowiedzUsuń
  2. Też robiłam syrop z pędów sosny - od tygodnia puszcza sok. Na kaszel niezastąpiony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie robiłam, ale słyszałam o jego wspaniałych właściwościach:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze chciałam zrobić taki syrop ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Teraz już wiem, dziękuję :) !

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy blog kulinarny z interesującymi przepisami. Gratuluję pomysłu :)
    Zapraszam też do mnie i pozdrawiam.
    www.odpowiedzinatrudnepytania.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie piłam, brzmi ciekawie.
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne.przyda sie na nastepne zbiory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To pewnie głupie pytanie... Słoików nie zakręcamy? Nie ściąga to much? Nakładasz może na wierzch jakąś gazę czy coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie much nie było, ale jeśli są to jak najbardziej polecam przykryć gazą.

      Usuń