.

środa, 8 kwietnia 2015

Naleśniki z serem

Dzisiaj coś prostego ale smacznego. Naleśniki z twarogiem, ale żeby trochę urozmaicić podanie naleśników postanowiłam je podsmażyć na maśle klarowanym z odrobiną soku pomarańczowego. Dzięki temu zrobiły się z wierzchu chrupiące i były pyszne.

Naleśniki podane na talerzu z Porcelana Bogucice.



Składniki:
  • Ciasto na naleśniki
  • 500 ml mleka
  • 250 ml wody gazowanej
  • 80 ml oleju
  • 1 jajko
  • 1 białko
  • 350 g mąki pszennej Młyn Kopytowa
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżka cukru 
  • sól dwie szczypty
  • Nadzienie
  • 0,5 kg twarogu
  • 1 żółtko
  • 3-4 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka skórki z pomarańczy (świeża)
  • Do smażenia
  • masło klarowane
  • 3 łyżki soku z pomarańczy
Przygotowanie:
Wszystkie składniki na ciasto zmiksować mikserem i odłożyć na około pół godziny by ciasto odpoczęło. Z ciasta usmażyć naleśniki i ostudzić. Twaróg rozgnieść widelcem dodać żółtko, cukry, skórkę pomarańczową i wymieszać. Zimne naleśniki posmarować cienko twarogiem i zwinąć na trójkąty. Na patelni rozgrzać masło klarowane z sokiem pomarańczowym i na średnim ogniu podsmażyć na rumiano naleśniki z dwóch stron. Podajemy na ciepło oprószone cukrem pudrem.



Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeśli przygotowałaś/eś coś z przepisu znalezionego na moim blogu, zrób zdjęcie i prześlij je na mój adres alaaa72@gazeta.pl  a ja umieszczę je w galerii na fb.

9 komentarzy:

  1. Klasyka!!! zawsze smakują takie naleśniki,jak od mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smaczne są naleśniki z serem,tutaj wyszły świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszne naleśniki, z serem najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj robiłam ciemne naleśniki z masłem orzechowym. Te Twoje wyglądają apetycznie, mniam ....

    OdpowiedzUsuń
  5. W piątek robiłam naleśniki również z serem białym, po tym jak mi zostały naleśniki po krokietach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam! Smak dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście chyba wolę naleśniki w wersji nie przysmażonej, chociaż tę metodę wykorzystuje moja babcia. Dodatek skórki pomarańczowej też brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń